dowcipy, kawały, humor - dowcipasy.com

Mężczyzna wyjechał w delegację i mówi koledze:
- Pilnuj mojej żony, a jak mnie zdradzi, to wyrwij jedną sztachetkę z płotu.
Po pewnym czasie wraca do domu a widząc, że jedna sztachetka jest wyrwana, myśli: - "Ten jeden raz to jej wybaczę".
Wchodzi do domu, a żona krzyczy:
- Dobrze, że już wróciłeś, bo co ja tu przeżyłam! Trzy razy nam cały płot sztachetka po sztachetce jakieś łobuzy rozebrały!
następny »»
Możesz nacisnąć spacje aby przejść do następnego dowcipasa.

Podziel się

Subskrybcja

Zapisz się podając swój adres email a codziennie rano otrzymasz świeżego dowcipasa na dobry początek dnia!