dowcipy, kawały, humor - dowcipasy.com
Odbiorca:
podaj adres email odbiorcy
Nadawca:
podaj swój adres email
Temat:
Treść wiadomości:
Cześć! Dobry kawał znalazłem... Kolega do kolegi: - Jechałem na przepustkę do domu. Wchodzę do przedziału a tam - przecudnej urody blondynka. Biust - duża "trójka", nogi do samej ziemi. Jedziemy tak sami w przedziale. W końcu wyjąłem flaszkę, zagrychę, wypiliśmy, zapoznaliśmy się, od słowa do słowa... W każdym razie sex z nią był wspaniały. I nagle ona zaczyna płakać! I mówi mi, że ma męża, przystojnego, wiernego, bogatego, i że go kocha i nigdy nie zdradziła, a tu diabeł jakiś ją podkusił... I tak płacze... tak płacze, że aż ja się rozpłakałem... - I co później? - Później? No i tak całą drogę już jechaliśmy - beczenie, ruchanko, beczenie, ruchanko... https://dowcipasy.com/dowcip/Kolega-do-kolegi.html Pozdrawiam
<< powrót
Ta strona używa plików cookies
Rozumiem
Więcej informacji